Aktualności
< powrót do aktualności

Włodek Pawlik Trio

19:00
wlodek-pawlik-trio-letnia-scena-ncpp
Archiwalne

Narodowe Centrum Polskiej Piosenki oraz Cultura y Vino mają zaszczyt zaprosić na występ zespołu Włodek Pawlik Trio. Podczas koncertu, który odbędzie się na tarasie Amfiteatru NCPP usłyszymy nie tylko utwory z ostatniej, wydanej w maju płyty „America”, ale także z nagrodzonej GRAMMY „Night in Calisia” oraz muzykę filmową autora. Oprócz uczty muzycznej, polecamy także wyśmienite wina, które specjalnie dla Państwa przygotuje opolski sklep Cultura Y Vino.

Muzyka na albumie „AMERICA” powstała z wewnętrznej potrzeby podsumowania mojej dość długiej muzycznej wędrówki na przestrzeni ostatnich 30 lat. Dlatego oprócz typowo jazzowych kompozycji, napisanych w różnym czasie, lecz do tej pory nigdy nie nagranych, postanowiłem przełożyć na język tria jazzowego motywy z tak ważnych dla mnie filmów jak „Wrony” Doroty Kędzierzawskiej (moja pierwsza fabularna ścieżka dźwiękowa), czy słynnego „Rewersu” Borysa Lankosza (moja najpopularniejsza jak dotąd ścieżka dźwiękowa). Ponadto po raz pierwszy nagrałem na autorskim albumie jazzowe transkrypcje utworów Chopina i Paderewskiego, dwóch w genialnych polskich pianistów i kompozytorów, którzy posiedli cudowną umiejętność przeobrażania za pomocą muzyki tego co polskie w to co uniwersalne. Słowa szacunek i pokora to za mało, aby określić wielkość tych dwóch wielkich Polaków, dla których Polska była źródłem największych artystycznych i patriotycznych uniesień. To o Chopinie napisał C.K. Norwid „Sercem Polak, talentem świata obywatel”. To w mazurkach Chopina jest więcej Polski niż we wszystkich razem wziętych napuszonych mowach wszelkiej maści politycznych szamanów. W roku 1984 wyjechałem z Polski do Zachodnich Niemiec, mając w głowie mnóstwo niezrealizowanych pomysłów. I to właśnie wtedy, będąc studentem Wydziału Jazzu na Hochschule fur Musik w Hamburgu u Prof. Dietera Glawischniga zrozumiałem, jak nierozerwalnie związane z moim życiem są JAZZ i WOLNOŚĆ. Brak w tamtych mrocznych czasach perspektyw ułożenia sobie normalnej egzystencji w Polsce, zrekompensowała mi intensywna działalność koncertowa i kompozytorska na Zachodzie. Ten stan oddania się bez reszty Muzyce, która wypełnia niemalże każdą chwilę mojego życia, daje mi siłę do tworzenia, a ukoronowaniem tej mojej muzycznej pielgrzymki jest nagroda muzyczna, jaką sobie mogłem tylko wyśnić, czyli GRAMMY AWARD za Najlepszy Album Jazzowy, którą mi wręczono w Los Angeles w 2014 roku

logo_culturayvino

Ta strona używa pliki cookies zgodnie z ustawieniami Twojej przeglądarki. Akceptuję